Pobudka na rynku jena
Zarówno eurodolar jak i polski złoty, utrzymały się wczoraj na poziomach odnotowanych w poniedziałek. Wyjątkiem wśród głównych par był rynek jena, gdzie widać było wyraźne osłabienie japońskiej waluty.
Indeks PMI Manufacturing dla strefy euro, osiągnął w styczniu wartość 48.7, przy prognozach rzędu 47.58. Podobnie było w przypadku indeksu PMI Services, który osiągając wartość 50.50 również był nieco lepszy od prognoz. W przypadku danych mówiących o zamówieniach w przemyśle, mieliśmy do czynienia ze spadkami, choć w przypadku danych liczonych w skali miesięcznej nieco mniejszych, niż się spodziewano.
Dziś czekamy głównie na posiedzenie Fed. Tak naprawdę chodzi o ogłoszenie decyzji w sprawie stóp procentowych, ponieważ samo posiedzenie trwa dłużej. Tak czy inaczej będzie to kluczowe wydarzenie, choć warto też mieć na uwadze dane z Niemiec. O godzinie 10:00 dowiemy się, jak według badań instytutu IFO kształtują się nastroje w tamtejszej gospodarce, co jest teraz szczególnie ważne.
Ruszyło się wczoraj na rynku USD/JPY. Po kilkunastu dniach spędzonych w pobliżu wsparcia na 77(połowa białej świecy z 1 listopada), dolar zdecydowanym ruchem odbił się od wsparcia. Sytuacja tej pary uległa o tyle poprawie, iż wskaźnik RSI powrócił ponad poziom 50 i ponad linie spadkowe/dolne ograniczenie kanału. Na przeszkodzie stoi jednak zbliżająca się średnia z 200 dni. Można więc spodziewać się, że tuż nad poziomem 78 obecny ruch znajdzie opór. Na chwilę obecną mamy jednak trend boczny i możliwe testy wspomnianej średniej kroczącej.(wykres)
Sylwester Majewski
Forex-Desk