Logowanie
Wyraź się! Załóż swoje konto i rozpocznij publikowanie swoich analiz i komentarzy!



Home > Forex - podstawy > Pułapki psychologiczne

Pułapki psychologiczne

Handel  na  giełdzie  walutowej,  tak jak i na innych  giełdach, rządzi się tymi samymi regułami co każda inna praca czy zajęcie. Tak jak nie wszyscy jesteśmy predysponowani do malarstwa, wytwarzania mebli czy wydobywania kopalin, tak też nie wszyscy jesteśmy uzdolnieni do handlu na rynkach kapitałowych. To smutna prawda - niektórzy mimo szczerych chęci nie będą w stanie zapanować nad swymi odruchami i emocjami podczas gdy inni w sposób łatwy i satysfakcjonujący będą tydzień po tygodniu, miesiąc po miesiąc i rok po roku realizować fantastyczne zyski. Wrodzony talent jest absolutnie konieczny by znaleźć się w czołówce handlujących jednak nie trzeba być Chopinem by grać na fortepianie. Mimo iż wybitnych jest tylko kilku całe rzesze grają całkiem nieźle, a przynajmniej wystarczająco dobrze. Sytuacja jest tutaj bardzo podobna.


Tak jak każdy pianista również i gracze giełdowi nie pojawili się ot tak - każdy z nich najpierw się uczył, potem trenował, a dopiero potem zyskiwał uznanie i zbierał efekty swojej pracy. Na początku mojej przygody z Forexem usłyszałem zdanie, że aby być dobrym w handlu na tym rynku trzeba przynajmniej rok trenować. Wtedy wydawało mi się to abstrakcyjne - jak można spędzić tyle czasu ucząc się czegoś tak prostego? Dziś mogę pod tym zdaniem podpisać się i to dwa razy podkreśliwszy. Nie chodzi tutaj o naukę używania wskaźników czy systemów handlowych, nie chodzi również u umiejętność obsługi platformy brokerskiej czy wykorzystywania sygnałów zakupionych w jakiejś firmie. Rok treningu jest potrzebny ażeby przyzwyczaić się do rynku i opanować emocje z nim związane tak ażeby kierować się logiką i rozsądkiem, a nie emocjami czy złudną intuicją. Przyjrzyjmy się bliżej popularnym psychologicznym pułapkom, w które jakże często wpadają początkujący maklerzy.


Przyśpieszenie


Bliskość ogromnej fortuny przy grze na Forexie jest tyle złudna co nieznośna. Wystarczyło kupić tutaj a sprzedać tutaj i byłoby nowe auto! To właśnie ta fortuna ukryta za cyframi i cenami powoduje uczucie euforii po dobrej pozycji i uczucie frustracji po złej. Oba te uczucia są jednakowo destruktywne jeśli chodzi o dalszą grę giełdową. Gdy odnosimy stratę frustracja każe nam podświadomie byśmy jak najszybciej ją odrobili. Często bezwiednie następną pozycję po stracie otwieramy większą ażeby zwróciła straty i jeszcze wygenerowała jakiś mały profit. Gdy i tutaj stracimy następna pozycja będzie jeszcze większa itd. aż do stracenia wszystkich pieniędzy. To samo działa w drugą stronę z tym że to euforia powoduje owo zachowanie. Podświadomie zakładamy, że jeśli ta pozycja przyniosła zysk to następna też przyniesie czyli lepiej otworzyć ją większą. W ten sposób rozpędziwszy się na jednej pozycji możemy stracić wszystko co zyskaliśmy na trafnych decyzjach. Jak się bronić przed tego typu przyśpieszeniem? Remedium jest jedno - nie odczuwać ani euforii ani frustracji. Wymaga to długiej i żmudnej pracy nad sobą jednak jest pierwszym i bardzo wartościowym krokiem, który każdy makler musi zrobić.


Złoty Graal


Mnogość wskaźników analizy technicznej jest przytłaczająca. Dość powiedzieć, iż codziennie powstają nowe zawsze trafiające wskaźniki w tym samym tempie co nowe złote systemy handlowe. Każdy kto zasiada do Forexowego stołu już po kilku chwilach wypracowuje sobie pewną strategię, która działa w sposób zadowalający. Każdy jednak człowiek zwykł ulepszać swe dzieła - w tym przypadku działanie takie zachodzi również. System handlowy czy też strategia z czasem rozrasta się niepomiernie włączając ogromne ilości wskaźników wprowadzających tylko większe i większe zamieszanie. Złudne wrażenie płynące z tego rozgardiaszu sugeruje, że musi być system, który zawsze trafia, taki złoty system - Złoty Graal obrotu walutami. Poszukiwanie doskonałego systemu wkrótce przyćmiewa wszystko inne - po miesiącu nie wiemy już jak w zasadzie nasz system działa, a już na pewno nie potrafimy tego wytłumaczyć osobom postronnym. Całe dnie i noce spędzamy wpatrzeni w wykresy cenowe i stosik wskaźników nań naniesionych i wciąż widzimy, że w zasadzie mieliśmy rację tylko... Poszukiwania systemu doskonałego nie są w gruncie rzeczy złe jednak trzeba pamiętać: umiar i elegancja. Najskuteczniejsze systemy to te najprostsze generujące najwięcej kilka sygnałów dziennie. Należy też pamiętać, iż sztuką nie jest handlować często sztuka jest handlować skutecznie.


Wiara we własne siły


Tak jak wszędzie tak i tu najważniejszy jest złoty środek. Musimy ufać, iż nasze decyzje gdy nie są oparte na emocjach, mają swoją wartość, jak również musimy brać pod uwagę zdanie innych. Dobrą techniką jest używanie rekomendacji dostępnych na różnych stronach w celu potwierdzenia sygnału generowanego przez naszą strategię handlu. Nie można święcie polegać na zdaniach "specjalistów" gdyż mylą się oni częściej niż można przypuszczać jednak zawsze co dwie głowy to nie jedna, a co dopiero kilka głów. Dobrze jest potraktować przejrzenie dziennych rekomendacji jako pierwszą rzecz przed rozpoczęciem naszej handlowej sesji danego dnia. Większość analiz i prognoz będzie można sprowadzić do prostych trzech stwierdzeń: będzie rosło, będzie spadać lub będzie sideways. Gdy wyciągniemy już średnią z prognoz i zgodzi się ona z naszym spojrzeniem na sytuację wtedy przystępujemy do handlu.


Szybkie pieniądze


Kwestia leży w obieranych celach, w wysokości miesięcznych zysków, które się chce wydobyć z rynku. Wszyscy na początku chcieliśmy codziennie podwajać swój kapitał jednak im szybciej każdy początkujący makler zauważy wyższość relatywnie niskiego acz konsekwentnego zysku nad spektakularnymi eksplozjami profitów i odpowiadającymi im równie widowiskowymi klęskami tym prędzej będzie on w stanie utrzymywać się z handlu na Forexie. Im większe obrane miesięczne poziomy zysków tym większe ryzyko za sobą pociągają. Bardzo dobrzy maklerzy wypracowują miesięczne zyski rzędu 10 – 20%. Spytacie pewnie: „ cóż to za problem – potrafię przecież tyle zarobić w jeden dzień”. Kwestia jest tylko taka ile stracisz gdy się nie uda tyle zarobić?


Trzeba pamiętać, iż oklepana konsekwencja w działaniu oraz dyscyplina tak często wspominane we wszystkich opracowaniach faktycznie są bardzo ważne w handlu. Nie są one jednak stu procentową gwarancją sukcesu - stanowią najwyżej 50%. Druga połowa to zarówno wrodzone predyspozycje jak również szczęście oraz oczywiście wiedza i trening. Praktyka z rynkiem (czy to na kontach demo czy na prawdziwych) jest najlepszym sposobem na wypracowanie strategii handlowania oraz całego profilu handlowego. Ćwicząc można zaobserwować własne reakcje na dane sytuacje rynkowe. Wiedząc gdzie dane emocje występują możemy próbować je zminimalizować tak aby nie miały wpływu na podejmowane decyzje. Z czasem euforia ustąpi miejsca zwykłej satysfakcji, a frustracja zniknie całkowicie. Okazjonalne straty to przecież nieodłączna cześć handlu - wynika wręcz z jego natury. Akceptowanie ich bez odbicia na emocjonalnym stanie naszego umysłu prowadzi do pełnego sukcesu na rynku Forex.


PDFDrukujEmail

Najnowsze komentarze

  • Nie ma jeszcze komentarzy.

Tagi

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 107 gości