Logowanie
Wyraź się! Załóż swoje konto i rozpocznij publikowanie swoich analiz i komentarzy!



Home

Raport Poranny Forex 14-05-2007

W ubiegłym tygodniu mieliśmy do czynienia z kontynuacją aprecjacji dolara, której początek tydzień wcześniej dały dobre dane makro, przede wszystkim lepsze od oczekiwanych wyniki wskaźników koniunktury w przemyśle i poza nim. Oprócz fundamentów dolarowi sprzyjała także sytuacja techniczna, a zwłaszcza bliskość historycznego szczytu oraz sygnały znacznego wykupienia rynku eurodolara, sygnalizowane przez wskaźniki techniczne. Wszystkie te czynniki łącznie uwolniły popyt na amerykańską walutę, którego źródłem z jednej strony byli inwestorzy realizujący zyski, a z drugiej uczestnicy rynku, liczący na umocnienie amerykańskiej waluty w niezbyt odległym terminie.


Najważniejszymi wydarzeniami minionego tygodnia były oczywiście decyzje FOMC, EBC oraz BA w sprawie stóp procentowych. Rynek w zasadzie dobrze przewidział każdą z tych decyzji, a zaskoczeniem dla części inwestorów mogła się okazać jedynie decyzja Banku Anglii, który kolejny raz w tym roku podniósł stopy o 25 pkt. baz., podczas gdy wcześniejsze dane makro, wskazujące na nasilanie się presji celowej mogły u części inwestorów wzbudzić oczekiwania większej podwyżki ceny pieniądza w Wielkiej Brytanii.


Najistotniejsze z punktu widzenia rynku krajowego były jednak decyzję FOMC i EBC, ponieważ zachowanie eurodolara w największym stopniu warunkuje ruchy złotowych par walutowych. W tym przypadku również trudno mówić o zaskoczeniu, ponieważ rynek dokładnie przewidział nie tylko same decyzje, lecz także charakter towarzyszących im komentarzy członków komisji decydujących o polityce monetarnej w USA i Strefie Euro. Zgodnie z oczekiwaniami rynku stopy w USA i w Europie pozostały niezmienione, natomiast wypowiedzi przedstawicieli banków centralnych zostały odebrane jako zapowiedź braku zmian stóp w USA w najbliższym czasie oraz kolejną podwyżkę stóp w Eurolandzie już w czerwcu.


Brak zaskoczenia ze strony banków centralnych USA i Zjednoczonej Europy na spadkowym rynku eurodolara przyczynił się do pogłębienia spadków, tym bardziej, że po spadku kursu EURUSD poniżej poziomu 1,3545 wygenerowany został techniczny sygnał sprzedaży, a mianowicie ukształtowana została formacja głowy z ramionami. Zasięg spadków wynikający z tej formacji wynosi 1,4 centa, co oznacza, że poziomem docelowym aktualnego ruchu są okolice 1,3410, gdzie z kolei przebiega 3-miesięczna linia trendu.


W dalszej części tygodnia, tj. w piątek nadeszło odreagowanie, któremu sprzyjały docierające na rynek niekorzystne dane makro z USA. W piątek, pod ciężarem rozczarowujących danych na temat sprzedaży detalicznej, która w kwietniu spadła o 0,1% m/m, wobec oczekiwanego wzrostu o 0,3%, dolar lekko się usunął, czego efektem był ruch powrotny eurodolara w okolice pokonanej ostatnio linii szyi (okolice 1,3550). Przed przeceną nie uratowały dolara informacje o wyższej od oczekiwań inflacji cen producentów, która według rynku wynieść miała w kwietniu 0,6% m/m, jednak realnie okazała się wyższa o 0,1 pkt. proc.


Jak już zostało zaznaczone wcześniej, zachowanie się eurodolara jest kluczowe dla kierunku ruchu na rynku par złotowych. Umacniający się dolar musiał przełożyć się na osłabienie złotówki, czemu sprzyjała także narastająca niechęć do ryzyka, a także pogorszenie się sentymentu do rynków wschodzących wynikające z niestabilnej sytuacji w Turcji. Niemniej jednak, za główny powód deprecjacji krajowej waluty przyjąłbym mocnego dolara, dlatego kontynuacja spadkowej tendencji na rynku EURUSD powinna przynieść dalsze wzrosty kursów par złotowych.


O kierunku ruchu eurodolara zadecydują zapewne najbliższe dni, ponieważ trwały powrót kursu EURUSD powyżej poziomu 1,3550 zakwestionuje scenariusz zakładający dalsze spadki eurodolara, natomiast obrona tego poziomu oporu potwierdzi jego istotność, co z kolei może sprzyjać takiemu przebiegowi zdarzeń. Nadchodzące dni będą kluczowe, za sprawą istotnych danych makro, a przede wszystkim inflacji CPI w USA(wtorek) oraz w Strefie Euro(środa), a także danych z amerykańskiego rynku nieruchomości. Na tle ważnych informacji mających nadejść jutro i pojutrze dzisiejszy kalendarz wydarzeń wygląda blado. Dziś poznamy jedynie dynamikę produkcji przemysłowej w Strefie Euro, po której nie spodziewałbym się większej reakcji rynku. Niemniej jednak rynek oczekuje wzrostu o 3,7%, a wartości wyższe powinny umacniać wspólną walutę i sprzyjać wzrostom eurodolara.


Jeśli chodzi o złotówkę, to wydaje się, że w najbliższym czasie powinna ona pozostać względnie stabilna, a kursy EURPLN i USDPLN powinny wahać się w przedziałach odpowiednio 3,76-3,78 oraz 2,78-2,80, o ile eurodolar zbytnio nie zmieni swojego kursu. Większe wahnięcia eurodolara doprowadzą zapewne również do bardziej znaczących ruchów na złotówce, których kierunek zależeć będzie od siły dolara (mocniejszy dolar+słabsza złotówka).


Krzysztof GÄ…ska

FMC Management

www.fmcm.pl


PDFDrukujEmail

Najnowsze komentarze

  • Nie ma jeszcze komentarzy.

Tagi

Gościmy

NaszÄ… witrynÄ™ przeglÄ…da teraz 86 goÅ›ci