Raport Poranny Forex 09-02-2007
Wczorajszy dzień upłynął pod wpływem wydarzeń związanych z ogłoszeniem decyzji EBC w sprawie stóp procentowych w Strefie Euro, ale o ile rynek był pewien, że stopy pozostaną niezmienione, to na późniejszy komentarz inwestorzy czekali z niecierpliwością, gdyż liczyli, że potwierdzi on ich oczekiwania co do kierunku polityki monetarnej w następnych miesiącach. Udało się, prezes EBC, Jean Cloud Trichet w swoim wystąpieniu, zapewnił, że EBC wykaże się czujnością w monitorowaniu zjawiska inflacji, co rynek odebrał jako potwierdzenie swoich oczekiwań wzrostu stóp już na marcowym posiedzeniu. Jastrzębia wymowa tego komentarza zachęciła uczestników rynku do kupowania euro, w wyniku czego EURUSD rósł przez resztę dnia i osiągnął poziom 1,3040.
W wystąpieniu Jean Cloud Tricheta mogliśmy usłyszeć prognozę dalszego szybkiego wzrostu w Strefie Euro, który wesprze wzrost zatrudnienia, a co za tym idzie wzrost wynagrodzeń i w konsekwencji nasilenie się presji inflacyjnej. Według prognoz EBC presja inflacyjna ma w pierwszych kwartałach 2007 roku nieznacznie się osłabić, by jednak wzrosnąć już w III kwartale tego roku,.
Oprócz decyzji w sprawie stóp procentowych poznaliśmy również liczbę nowych zasiłków wydanych w ubiegłym tygodniu w USA. Okazało się, że wyniosła ona 311 000, co było nieco niższym wynikiem niż oczekiwane 313 tyś. Na koniec dnia poznaliśmy dynamikę zapasów hurtowych w grudniu, która natomiast okazała się gorsza od prognoz rynkowych. Inwestorzy oczekiwali, że zapasy hurtowe w grudniu wzrosną o 0,5%, gdy tymczasem spadły w takim tempie. Dane te nie są jednak na tyle ważne, by wywrzeć wpływ na rynek, dlatego po tych publikacjach nie było żadnej reakcji kursu EURUSD.
Jeśli chodzi o zachowanie złotego, to stracił on wczoraj zarówno wobec euro, jak i dolara, dzięki czemu dolar/złoty powrócił w ciągu dnia powyżej oporu w okolicach 2,98, jednak nie udało mu się tam utrzymać i w późniejszych godzinach spadł w okolice 2,9760. EURPLN rósł przez cały dzień pod wpływem umacniającej się wspólnej waluty względem dolara. Do godzin popołudniowych nie był jednak w stanie pokonać ważnego poziomu 3,8750, co udało mu się dopiero o godzinie 15:00. Pokonanie tego oporu otworzyło drogę do dalszych wzrostów, które zostały zahamowane na kolejnym krótkoterminowym poziomie oporu w okolicach 2,89.
Na dziś nie zaplanowano żadnych istotnych publikacji, co w połączeniu ze zbliżającym się końcem tygodnia powinno uspokoić sytuację na rynku. Jeśli chodzi o zachowanie się EURUSD, to uważam, że może w dniu dzisiejszym nastąpić próba forsowania górnego ograniczenia przedziału konsolidacji, tzn. okolic 1,3050-1,3060. Według mnie zakończy się ona fiaskiem, co spowoduje wycofanie się kursu EURUSD w okolice 1,2980. Czynnikiem, który w dniu wczorajszym osłabiał dolara, a który może wpływać na rynek również dziś są rosnące ceny ropy, która wczoraj przekroczyła 60 dolarów za baryłkę.
W ślad za tą główną parą walutową będzie poruszał się także nasz rynek krajowy, przy czym widzę w dniu dzisiejszym kontynuację osłabiania się złotówki wobec obu tych walut. USDPLN powinien znów podjąć próbę zamknięcia dnia wyraźnie powyżej poziomu 2,98 a EURPLN spróbuje sforsować 3,89, co otworzyłoby drogę w kierunku 3,91. Czynnikiem, który może negatywnie wpłynąć na złotówkę jest ewentualna kontynuacja przeceny na giełdach w regionie, tym bardziej, że koniec tygodnia może sprzyjać zamykaniu przez inwestorów swoich pozycji.
Krzysztof GÄ…ska
FMC Management
www.fmcm.pl


