Logowanie
Wyraź się! Załóż swoje konto i rozpocznij publikowanie swoich analiz i komentarzy!



Home

Raport Poranny Forex 01-12-2006

Negatywne tendencje ostatnich tygodni w stosunku do dolara utrwalił się również i we czwartek. Kurs EURUSD wzrósł do poziomów 1,3260, po tym jak wyniki z amerykańskiej gospodarki okazały się znacznie poniżej oczekiwań.


Szczególnie niepokojąco wyglądał odczyt indeksu Chicago PMI, który po raz pierwszy od 3,5 roku spadł poniżej krytycznej bariery 50 punktów, oddzielającej wzrost gospodarczy od recesji. Indeks wyniósł 49,9, podczas gdy rynek spodziewał się wartości w okolicach 54,5.


Również negatywnie zaskoczyły inwestorów wyniki z rynku pracy, gdzie liczba zasiłków dla bezrobotnych wyniosła 357 000, znacznie powyżej oczekiwanych 314 000.


Praktycznie jedynie informacje z rynku konsumenckiego nie przysporzyły czynników do obaw, jednak nie dostarczył y też powodów do nadmiernego optymizmu.


Dochody osobiste wzrosły o 0,4%, podczas gdy konsumpcja prywatna o 0,2% (oczekiwano odpowiednio 0,5% i 0,1%).


Ogólny bilans publikacji istotnie zwiększył szansę, ze Rezerwa Federalna zdecyduje się na obniżki stóp procentowych już w I kwartale 2007 roku, co od razu spowodowało zdecydowane ruchy na rynku obligacji, gdzie rentowność dziesięciolatek spadła poniżej 4,50%, pociągając tym samym za sobą osłabienie dolara.


Niczego nie można natomiast zarzucić sytuacji makroekonomicznej w Polsce, czy też Strefie Euro. Wczorajsze wyniki w obydwu przypadkach wspierały lokalne waluty.


Szczególnie imponujący okazał się przyrost produktu krajowego brutto w III kwartale w Polsce, który wyniósł aż 5,8%, podczas gdy inwestorzy oczekiwali wyników na poziomie 5,5%. Nie zwalniają także inwestycje, które wyniosły 19,8%, wciąż pokazując, że Polska jest atrakcyjnym miejscem do lokowania kapitału.


W krótkim terminie wyniki te na pewno pomogą złotówce, jednak warto zastanowić się czy tak dobra koniunktura może jeszcze długo trwać i czy obecnie nie przeżywamy już jej szczytów.


Dobra kondycja polskiej gospodarki, jest w znacznym stopniu zasługą tego, co się dzieje w państwach Strefy Euro, a wczorajsze wyniki z tego regionu, również pokazują, że większych powodów do obaw póki co nie ma. Gospodarka tempa nie zwalnia. PKB w III kwartale wyniósł 2,7% (zgodnie z oczekiwaniami), podczas gdy presja inflacyjna wśród dóbr konsumpcyjnych wzrosła tylko nieznacznie do poziomu 1,8%, wciąż w przedziale dopuszczalnym przez Europejski Bank Centralny.


W dniu dzisiejszym czeka nas natomiast kolejna porcja informacji tak ze Stanów jak i ze Strefy Euro, gdzie zaczniemy od indeksu koniunktury w przemyśle oraz poziomu bezrobocia w Strefie Euro, a następnie indeks koniunktury ISM oraz poziom wydatków budowlanych w Stanach.


Ostatnie dni, a właściwie tygodnie, stale przynosiły nam korzystne dane ze Strefy Euro przy co raz słabszych wynikach ze Stanów. Rozsądnym, więc byłoby oczekiwać podobnego scenariusza i w dniu dzisiejszym, co mogłoby spowodować dalsze osłabienie amerykańskiej waluty.


Z drugiej jednak strony amerykańska waluta wyraźnie potrzebuje korekty. I tak jak wciąż możliwy jest wzrost EURUSD w okolice 1,34, tak trudno oczekiwać aby ruch ten został dokonany bez większej korekty.


Co do polskiego rynku, kurs EURPLN znalazł silny opór wspierający go w okolicach 3,80, dlatego nie spodziewam się aby ta bariera w najbliższych dniach po raz kolejny została przekroczona, nie mniej jednak również poziomy 3,84 od góry wydają się być poważnym ograniczeniem, dlatego najbliższe dni mogą przynieść nam dalsze poruszanie się w przedziale konsolidacji.


Tomasz Porada

FMC Management

www.fmcm.pl


PDFDrukujEmail

Najnowsze komentarze

  • Nie ma jeszcze komentarzy.

Tagi

Gościmy

NaszÄ… witrynÄ™ przeglÄ…da teraz 88 goÅ›ci