Logowanie
Wyraź się! Załóż swoje konto i rozpocznij publikowanie swoich analiz i komentarzy!



Home

Raport Poranny Forex 29-11-2006

Wtorek przyniósł dalsze osłabienie amerykańskiego dolara, gdzie kurs EURUSD momentami przekraczał nawet poziom 1,32. Reakcja ta była wynikiem tak publikacji makroekonomicznych jak i wciąż utrzymujących się negatywnych nastrojów w stosunku do amerykańskiej waluty.


Najpierw poznaliśmy raport na temat zamówień na dobra trwałego użytku, który spadł znacznie poniżej oczekiwań aż o 8,3%, podczas gdy rynek spodziewał się spadku o 4,6%. Jeżeli jednak wykluczyć towary o największej zmienności, czyli zamówienia na niewojskowe samoloty (spadek o ponad 21%), spadek wyniósł już tylko 1,7%, co dobrze odzwierciedla faktyczny stan amerykańskiej gospodarki, która spowalnia, ale nie wpada w recesję. Warto również pamiętać, ze miesiąc wcześniej odnotowaliśmy wzrost o 8,3%.


Dane z rynku nieruchomości przyniosły nam pierwszy od lutego 2006 roku wzrost sprzedaży mieszkań na rynku wtórnym z 6,21 mln ( po rewizji z 6,18 ) do 6,24 mln. Wynik na pewno pozytywny, gdyby nie fakt, że jednocześnie odnotowano największy od wielu lat spadek cen o 3,5%, pokazujący, ze wzrost sprzedaży tak naprawdę odbywa się głównie dzięki większemu zaangażowaniu strony podażowej, co już tak optymistycznym nie jest.


Również do negatywnych dla dolara zaliczyć można wynik indeksu nastroju konsumentów, który nieoczekiwanie spadł z 105,4 do 102,9, podczas gdy inwestorzy liczyli na wzrost do 106.


Niezależnie jednak od publikowanych danych makro późniejsze wieczorne wypowiedzi przedstawicieli Rezerwy Federalnej w Stanach, w tym głównie jej szefa Bena Bernanke, można już uznać za korzystne. Zdaniem Bernenkego gospodarka rzeczywiście w IV kwartale 2006 oraz I kwartale 2007 może rozwijać się w umiarkowanym tempie, jednak już późniejszy okres powinien przynieść dalszy dynamiczny wzrost. Dodatkowo zdaniem szefa FEDu ryzyko inflacyjne wciąż jest znacznym zagrożeniem, a wciąż większe prawdopodobieństwo leży po stronie podwyżek stóp procentowych raczej niż ich obniżek.


Mimo tak jastrzębich wypowiedzi szefa FEDu, rynek wydaje się być przekonany, że obniżki są już co raz bliżej, bliżej dzień wczorajszy przyniósł nam dalszy obniżkę rentowności amerykańskich papierów, gdzie tylko w przypadku dziesięciolatek spadła ona z 4,55% do 4,50%.


Dzisiaj poznamy kolejną porcję informacji z rynku nieruchomości oraz rewizję danych na temat wzrostu PKB w III kwartale. I podobnie jak w przypadku wczorajszych publikacji dane te powinny okazać się znacznie powyżej oczekiwań, aby móc oczekiwać odrabiania strat przez amerykańskiego dolara.


W przypadku sprzedaży nowych domów spodziewany jest spadek z 1,075 do 1,05. Dane na temat PKB, chociaż są rewizją zeszłomiesięcznych wyników, to jednak wielokrotnie nas zaskakiwały. Tym razem rynek oczekuje wzrostu z 1,6% d o1,8%.


Dla złotówki, podobnie jak dla amerykańskiego dolara, również lepsze dane ze Stanów powinny oddziaływać na jej korzyść. Decyzja Rady Polityki Pieniężnej powinna być w tym wypadku bez większego znaczenia, gdyż trudno oczekiwać aby mogła być inna niż pozostawienie stóp na niezmienionym poziomie.


Tomasz Porada

FMC Management

www.fmcm.pl


PDFDrukujEmail

Najnowsze komentarze

  • Nie ma jeszcze komentarzy.

Tagi

Gościmy

NaszÄ… witrynÄ™ przeglÄ…da teraz 205 goÅ›ci