Komentarz Dzienny Forex 1.02.2008
Koniec roku był bardzo ciekawy, jeśli spojrzymy na to, co działo się na rynku walutowym. Spoglądając na wykres większości par walutowych, a przede wszystkim tych z dolarem amerykańskim w parze to amerykańska waluta pod koniec roku wyraźnie straciła na wartości, co przyczyniło się do rekordowych poziomów kursów jak w przypadku EUR/USD.
I w takim nastroju weszliśmy w nowy rok. Jaki będzie i jakie zmiany przyniesie na rynku walutowym to czas pokaże. Ważne jest, aby śledzić, interpretować wydarzenia i podejmować ryzyko na jakie jesteśmy gotowi.
Niewątpliwie jednym z ważniejszych styczniowych wydarzeń, jakiego po raz kolejny z niepokojem oczekiwał rynek to środowe posiedzenie FOMC i oczekiwania, co do decyzji w sprawie poziomu stóp procentowych, jaka będzie ta ostatnia styczniowa decyzja? Czy koniec styczniowych obniżek?   O 20:15 naszego czasu poznaliśmy informację, że Fed po raz kolejny obniżył główną stopę procentową tym razem o 50 punktów procentowych, do poziomu 3%. Jest to niejako potwierdzenie nieco mniej restrykcyjnej a z drugiej strony bardzo konsekwentnej polityki monetarnej, jaką Fed w ostatnim czasie podjął. Kolejna taka obniżka jest potwierdzeniem uchronienia amerykańskiej gospodarki przed pierwszymi oznakami recesji.
Dolar pod wpływem takich nastrojów stracił na wartości do rekordowego poziomu 1.4910 za jedno euro, by niedługo po tym ponownie wrócić w rejony 1.4830/20. Istotnym wsparciem jest poziom 1.4800/1.4750. Natomiast wybicie ponad 1.4950 byłoby sygnałem do wzrostu znacznie powyżej 1.5000.
Opublikowany środowy raport ADP, który jest przedmową do dzisiejszego ważnego wydarzenia a wiec publikacji danych Non Farm Payrolls, okazał być się optymistyczny i zakłada wzrost nowych miejsc pracy o ponad 130 tys. Takie wyniki mogłyby umocnić dolara wobec euro i pozostałych walut, jednak nie spodziewałabym się aprecjacji w dłuższym okresie.
Dziś rano kurs głównej pary walutowej EUR/USD kształtuje się w okolicach 1.4850.
I do godzi popołudniowych nie powinno być większych wahań, impulsem będą dopiero dane o 14.30 naszego czasu z amerykańskiego rynku pracy.


