Blogi
Wypowiedzi specjalistów
Nowy tydzień rozpoczęliśmy od umiarkowanych spadków euro. Wspólna waluta ostatecznie pokonała linię trendu wzrostowego na eurodolarze, otwierając drogę dalszym spadkom. Opublikowane informacje nie wpływały zasadniczo na handel.
Tak naprawdę, można wspomnieć tylko o danych ze strefy euro. Dowiedzieliśmy się wczoraj, iż zaufanie na rynku uległo nieznacznej poprawie w listopadzie. Nastroje wśród konsumentów wzrosły z poziomu -10.9 do -9.4. Dla całej gospodarki wzrost ten osiągnął pułap 105.30, z poziomu 103.8 odnotowanych miesiąc wcześniej.
Czwartek okazał się dniem spokojnym. Nie mogło być inaczej, gdyż rynki w USA obchodziły Święto Dziękczynienia. Inwestorzy na świecie nie podejmują wtedy ważnych działań, czekając niejako na kolegów z USA.
Nie publikowano też wczoraj żadnych znaczących danych. Można by wręcz powiedzieć, że nie publikowano prawie żadnych informacji. Tematem ciągle otwartym jest sytuacja w Irlandii, która ostatecznie może jeszcze odbić się na wycenie euro.
Zgodnie z przewidywaniami, wczorajszy dzień przebiegał już w czwartkowej atmosferze. To oznacza zmniejszony handel i brak poważnych decyzji. Podobnie może być też w piątek, a wszystko przez to, iż dziś rynki USA są nieczynne z powodu święta.
Przy tej atmosferze, pojawiło się wczoraj trochę danych makro wartych uwagi. Brytyjskie PKB było zgodne z prognozami i wyniosło 0.8% w trzecim kwartale. Niemiecki wskaźnik nastrojów w biznesie IFO, odnotował nieznaczny wzrost(109.3). Zamówienia w przemyśle, w strefie euro, były zgodne z prognozami.
Na rynku niewielkie zmiany. Gdyby ktoÅ› przegapiÅ‚ poniedziaÅ‚ek, to niewiele straciÅ‚ i analizÄ™ rynku równie dobrze można by rozpocząć dziÅ›. O ile i dziÅ› coÅ› siÄ™ wydarzy. Powodów od strony fundamentalnej może być kilka. Przeszkadza natomiast czwartkowe Å›wiÄ™to.
Zacznijmy od Europy. Od godziny 8:45 do 10:00 poznamy odczyty indeksów PMI dla Francji, Niemiec i caÅ‚ej strefy euro. Prawie we wszystkich przypadkach oczekuje siÄ™ nieznacznie niższego odczytu od danych za poprzedni miesiÄ…c.
Za oceanem publikowane sÄ… dziÅ› raporty dotyczÄ…ce PKB. TrochÄ™ później, dowiemy siÄ™, jaki byÅ‚ odczyt indeksu Fed z Richmond. Tutaj oczekuje siÄ™ już nieznacznej poprawy wyniku, wzglÄ™dem danych za październik.
Ostatni tydzień zakończył się dla eurodolara niemal bez zmian. Dolar zyskał jednak na pozostałych rynkach, a funt nieco tracił. Oznaki wyczerpania widać też na rynku złota, choć tam do całkowitego zakończenia trendu jeszcze daleko.
W piÄ…tek nie publikowano znaczÄ…cych danych makro. Inwestorzy nie mieli wiÄ™c powodów do dużych transakcji. Na uwagÄ™ zasÅ‚uguje oczywiÅ›cie sytuacja w Irlandii, gdzie gospodarka znalazÅ‚a siÄ™ w trudnej sytuacji. Wszelkie, negatywne wieÅ›ci w tej sprawie, mogÄ… wywoÅ‚ać jeszcze wyprzedaż euro, wiÄ™c warto zachować ostrożność.
Szansa na korekcyjne odbicie chyba zostaÅ‚a wykorzystana. Euro zyskiwaÅ‚o wczoraj na sile. UmacniaÅ‚ siÄ™ również funt brytyjski, a dolar zbliżyÅ‚ siÄ™ do poziomów oporu. Opublikowano szereg danych, z których kilka byÅ‚o zaskoczeniem.
Najbardziej chyba zaskoczyÅ‚ Indeks Fed z Filadelfii. W listopadzie, wzrósÅ‚ do poziomu 22.5 z poziomu 1.0 odnotowanego miesiÄ…c wczeÅ›niej. Uczestnicy rynku spodziewali siÄ™ wyniku zbliżonego do 5.1. To duży wzrost. Indeks mierzy koniunkturÄ™ w rejonie Filadelfii.
W ostatnim tygodniu przybyÅ‚o nowych wniosków o zasiÅ‚ki dla bezrobotnych. Odnotowano w USA wzrost o 4000. Inwestorzy oczekiwali jednak gorszych danych i wzrostu aż o 9 000.
WyglÄ…da na to, że odpowiedź na nasze wczorajsze pytanie jest twierdzÄ…ca. Mamy chwilÄ™ odpoczynku. Euro odnalazÅ‚o wsparcie i podjÄ™te zostanÄ… próby korekcyjnego odbicia. Nie bÄ™dzie o to Å‚atwo, biorÄ…c pod uwagÄ™ sytuacjÄ™ w Irlandii.
Zacznijmy od wczorajszych danych. Za oceanem odnotowano lekkie pogorszenie sytuacji na rynku budowlanym. W październiku udzielono 20 000 mniej pozwoleÅ„ na budowÄ™ domów, niż oczekiwano. Natomiast ilość rozpoczÄ™tych budowli byÅ‚a aż o 81 00 mniejsza od prognoz i o 90 000 niższa od danych za poprzedni miesiÄ…c.
Wtorek przebiegał zgodnie z wcześniejszymi trendami. Euro nadal traciło na wartości, podczas gdy dolar zyskiwał. Osłabił się też nieco jen. Opublikowano wczoraj sporo danych makroekonomicznych, ale to chyba nie one decydowały o ruchach.
Dość dobrze wypadÅ‚y publikacje instytutu ZEW, na temat nastrojów i oczekiwaÅ„. Mowa zarówno o danych z Niemiec jak i dla caÅ‚ej strefy euro. W pierwszym przypadku wynik byÅ‚ na poziomie 1.8, podczas gdy spodziewano siÄ™ -5.3. W drugim przypadku byÅ‚o to 13.8, przy prognozach rzÄ™du 2.3. Widać, że ostatnie zawirowania z IrlandiÄ… nie wpÅ‚ynęły jeszcze na sentyment ankietowanych.
Nowy tydzieÅ„ rozpoczÄ™liÅ›my w spokojnej atmosferze. Rynki sÄ… uporzÄ…dkowane i wydajÄ… zbierać do krótkiej zmiany kierunku. Wczoraj opublikowano bardzo dużą ilość danych makroekonomicznych.
W strefie euro obyÅ‚o siÄ™ bez zaskoczeÅ„, o ile nie liczyć za takie wzrostu nadwyżki handlowej w obrocie zagranicznym. Inflacja utrzymaÅ‚a siÄ™ na poziomach zbliżonych do wyników za poprzedni miesiÄ…c.(CPI=0.5%).
Za nami Święto Niepodległości, stanowiące dla wielu dzień odpoczynku. Choć w tym czasie rynki walutowe nie spały, to jednak na światowych parkietach nie działo się nic specjalnego, o ile nie wspomnieć o dalszym osłabieniu euro.
Zarówno w strefie wspólnej waluty, jak też za oceanem, nie publikowano w czwartek ważnych danych makro. Nie byÅ‚o tym samym pretekstu, do podejmowania wiÄ™kszych decyzji transakcyjnych.
Warto jednak wspomnieć, iż poznaliśmy dane z chińskiej gospodarki. W październiku odnotowano wzrost produkcji przemysłowej o 13.1%. Sprzedaż detaliczna zwiększyła się o 18.6%. W obu przypadkach dane były niemal zgodne z prognozami.
|
Najnowsze komentarze
Gościmy
Naszą witrynę przegląda teraz 147 gości
|